Przyszedł lekarz. Pooglądał, postukał i zbadał. Chwilę pomyślał i powiedział ze smutkiem. Te domy nowoczesne są chore. Czy coś takiego jest w ogóle możliwe? Z pierwszego punktu widzenia brzmi to jak jakiś absurd. Ale niekoniecznie musi być to bzdura. Dom co prawda t nie człowiek ani nie roślina. Ba to nawet nie jest organizm żywy ale nie mniej chorować jak najbardziej może.
Pierwszą chorobą jaka spotyka się w domach i to w zasadzie i tych starych jak i nowoczesnych to grzybica ścian. Dzieje się tak gdy grzyb ( najczęściej jest to rodzaj pleśni) zaczyna osadzać się na ścianach wewnętrznych naszego budynku. Dzieje się tak gdy ściana jest zawilgocona a pomieszczenie jest albo źle albo wcale wentylowane. Taki grzyb likwiduje się poprzez malowanie ściany specjalną farbą grzybobójczą likwidującą zagrożenie. Jednak niestety czasami takie malowanie należy przeprowadzić kilkakrotnie.
Kolejnym problem spotykanym w domu jest wilgoć. Jej nadmiar oraz długo utrzymujący się wysoki poziom powoduje między innymi wspomnianą już w tym artykule grzybice ścian oraz stopniowe osłabienie ścian budynku. W dalszej kolejności jeśli wilgoć utrzymuje się naprawdę długo i ma szeroki zakres to znacznemu osłabieniu może ulec cała konstrukcja budynku ( następuje tak zwane zwapnienie ścian). Innym problemem choć to oczywiście nie choroba w dosłownym tego słowa znaczeniu są szkodniki, które gnieżdżą się w domu i uszkadzają nie tylko ściany ale także co bardzo niebezpieczne instalację elektryczną naszego domu.
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
